Zrobiłem nowy obraz animowany. Jest taki jak mój obecny nastrój ;) jakby zawieszony w czasie ....... Oczywiście należy oglądać go z dźwiękiem ...... Coraz bardziej krystalizują mi sie pomysły związane z tą nową formą wypowiedzi ..... ileż można powiedzieć samym dźwiękiem ....... Wykorzystałem tu kawałeczek "Sonaty księżycowej " w wykonaniu Władimira Aszkenazego
...............................
Nastrój mam podobny i nie jest mi dobrze.
OdpowiedzUsuńIza .... przy życiu teraz trzyma mnie pewne motto życiowe, jakie przeczytałem kiedyś w Peanuts'ach ..... Snoopy leży na dachu budy i dołuje. Po chwili pojawia się Charlie Brown i mówi "A sens życia polega na tym, żeby położyć się wieczorem spać z nadzieją na lepsze jutro." ;D
OdpowiedzUsuń;)
OdpowiedzUsuńdźwiękiem można powiedzieć naprawdę dużo... :)
OdpowiedzUsuńa jak ma sie dobry nastrój (bo deszcz pada i dzięki temu alergia mniej nęka) to obraz odbierać można, jako piękne wyciszenie.
OdpowiedzUsuńgdybym chciała mieć taki obraz na ścianie, to musiałabym zamontować w ramie bateryjki?
muzyka cudna!
Ale mi się podoba... bardzo!
OdpowiedzUsuńPioruny kuliste, widzę, że Cię prześladują...
OdpowiedzUsuńCzy to jest częste zjawisko w okolicach między Langfuhr a Zoppot?
Czekolada ..... to prawda :)
OdpowiedzUsuńmarciocha ..... bardzo dziękuję :) ...... no i rzeczywiście, bez bateryjki ani rusz ;(
Margo .... Cieszę się ... dziekuję :)
Janek ...... :D .... Pioruny kuliste, rzeczywiście są tu częściej niż gdzie indziej .... muszę bliżej przyjrzeć się tej sprawie ;)
niesamowite...
OdpowiedzUsuńteż poproszę na ścianę, wycisza i zastanawia...
a w powietrzu zadumnie jakoś...
pozdrawiam
Praca super, panie Jacku...!
OdpowiedzUsuńgranato ..... Bardzo dziękuję .... właśnie tak chciałem, żeby wyciszało i zastanawiało
OdpowiedzUsuńDabroart ..... Bardzo dziękuję panie Waldku :)
hej mi to przypomina lato upalne po deszczu przed wieczornym kiedy wszystko pachnie niezwykłymi zapachami kwiatów, deszczem, roślinnością wszelką i ten święty spokój:)
OdpowiedzUsuńJacku coraz bardziej chwytasz chwilę ....
pozdrawiam:)
ps. Ja tez poproszę o taki obraz... taki obraz wszędzie pasowałby niezależnie jakiego wnętrza powiesiłabym w pracowni malarskiej chyba najbardziej wyciszałby mnie przed następnym obrazem.
przypominasz mi trochę takiego współczesnego Leonarda który powoli z wielkim zapałem i ciekawością odkrywa na nowo spokój ...
OdpowiedzUsuńwprowadziłeś mnie w głęboką zadumę...warto zatrzymać się na chwilę w tej pogoni..życia..dzięki:)
OdpowiedzUsuńHipnotyzujące :)
OdpowiedzUsuńw mej dzisiejszej fazie maniackiej na plus
w hipotetycznej fazie depresyjnej na minus
w fazie REM... któż to wie?
JaWicie, sam jesteś posłańcem nadziei, to i do Ciebie pewnie w końcu jakiś zawita :)
Uściski
posłańcem, druidem....
OdpowiedzUsuńbez konca,otepiajaca,znudzona nerwowka,taki znany stan .....nie lubie much..........
OdpowiedzUsuńHmmmm... skontaktuję się mailowo.... To ciekawe...
OdpowiedzUsuńWiesz, że ten obraz jest naprawdę niesamowity, wprowadza w głęboką zadumę... łał.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
wzruszyłem się
OdpowiedzUsuńMiałem przerwę w internetowym bywaniu, więc dopiero teraz dziękuję za wszystkie komentarze.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia
Jacek
pięknie działa z muzyką, pozdrawiam Jacku
OdpowiedzUsuńRafał
Trzyma w napięciu jak niezły thriller :)
OdpowiedzUsuńbohomaz13
nie mam dźwięku, bo akurat jestem w pracy, ale chyba wiem o co chodzi.. uwielbiałem ten stan, który pamiętam jeszcze z dzieciństwa kiedy po prostu siedziałem, patrzyłem i myślałem sobie w stanie zawieszenia, a miało to miejsce u moich dziadków w sielankowym ogrodzie i takim samym domu - czysta magia.. jeżeli zobaczycie gościa gapiącego się bezmyślnie w trawę to prawdopodobnie będę ja, uwielbiam wysiadać z codzienności (szczególnie zawodowego zagonienia) i się zawieszać na chwilkę..
OdpowiedzUsuń..... Co do klimatu - to jestem na "tak" ,
OdpowiedzUsuńjak to się mówi , kocham okna ,
a także tunele , korytarze ,
i w ogóle wszelakie "transgresyjne"
[tzn. takie , z których można przejść do innych , zabierając coś ze sobą ; , ale tylko to ,
co sie zabrać chce ,
bez dobrodziejstw inwentarza :D ] przestrzenie , otwarte , a zarazem zamknięte ...
{a może odwrotnie ... :P)
, zwłaszcza rusza mnie w Twojej animacji kontrapunkt - ostra krawędż muru / miękko penetrujący światłocień ...
... Ale mogłoby zadziać się więcej ... i ... szybciej [to subiektywny pogląd implikowany brakiem czasu ... :D]
Pozdrowienia ! :)
scattering ..... ja mam podobnie, też czasem się zawieszam ..... nazywam to "zroślinnieniem" ;) .... Lubię ten stan
OdpowiedzUsuńAnonimowy .... Dziękuję ..... te animacyjki są raczej takim poszukiwaniem formy dla ruchomego obrazu, dlatego dzieje się w nich niedużo, bo animacja to jest film i musi mieć jakąś fabułę, a ja nie chciałbym w to wchodzić ...... szukam rozwiązań dla ożywionego obrazu, który ma działać podobnie do statycznego, dlatego wybrałem formę zapętlonej króciutkiej animacji......