A właściwie o swoim rysowaniu ..... Jestem osobą praktyczną i nie lubię robić rzeczy, które nie mają konkretnego sensu ....... a sztuka właśnie taką nie do końca sensowną działalnością jest ..... na usprawiedliwienie mam to, że tą drogę wybrałem w wieku lat piętnastu, więc trudno wymagać od kogoś takiego przemyślanej decyzji ;) ........ Dziś na pewno wybrałbym zupełnie inną drogę życia ...... ale nie wiem jaką ;) ...... pewnie zostałbym piekarzem, albo kimś w tym stylu .......Ale wracając do tematu ....... dość wcześnie spadły na mnie poważne obowiązki rodzicielskie, więc i szybko zacząłem postrzegać świat z zupełnie innej perspektywy niż większość moich znajomych ........ raz dwa wyparowały mi z głowy szczytne idee i cele sztuki, bo rodzinie zupełnie nie takich rzeczy potrzeba ;) ..... i zabrałem się za tzw komercyjną robotę, czyli grafikę i ilustracje do różnych wydawnictw, potem doszła jeszcze animacja ...... od czasu do czasu rysowałem coś swojego do szuflady, ale rysowanie do szuflady nie ma zupełnie sensu, więc robiłem takich rzeczy coraz mniej ........... aż do pewnego dnia, gdy w pracy narysowałem szybki portrecik koleżanki ( który można zobaczyć tu:
artpubkultura.blogspot.com ) ....... i wtedy odkryłem, że moje rysowanie może dawać komuś sporą radość ........ no i zacząłem rysować portrety :) .... początkowo to były takie zwykłe rysuneczki ..... ale dość szybko zacząłem umieszczać te osoby w swoim lekko surrealistyczno-magicznym świecie i sprawiłem tym jeszcze więcej radości ...... i to jest właśnie ten sens sztuki, którego brakowało mi do tej pory ........ do tego odkryłem jeszcze internet i to dodało jeszcze sporo sensu do tych portretów .... bo sztuka, bez odbiorcy jest niczym.
Tak więc dzisiaj kolejny portret, tym razem w roli głównej wystąpiła Monika B ...... znana Wam też jako
Sydonia ...... mam nadzieję, że portret się jej spodoba ......... jeżeli obrazek zniknie, to znaczy, że się nie spodobał, więc oglądajcie póki można ;D
aaa ... i jeszcze chciałem dodać, że to jest premiera tego obrazka :)
 |
Spektakl wieczoru
2011, 47cm X 35 cm, technika mieszana,tablet
Portret Moniki B
Podziękowania dla Norberta Kaźmierczaka za użyczenie fotografii
i dla Moniki za użyczenie swojego wizerunku
© Jacek Witczyński |
Piękna jest, więc niech nie znika :*
OdpowiedzUsuńPrześliczna!!! Od razu mi się chce przytulać;)
OdpowiedzUsuńekstra, piękne światło i wrażliwość portretowanej połączona z bezbronnością aktu powalająca.
OdpowiedzUsuńwrobel
nie ma takiej mozliwości,zeby sie nie nie spodobało
OdpowiedzUsuńpiekny jest:)
Margo ..... to czy zniknie nie ode mnie zależy, bo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńIza ..... mi też ;D
Agnieszka ..... :) dzięki
Rzaba ..... możliwość taka zawsze istnieje ... zdarzyło mi się to już .... i do tego można doliczyć dwukrotny brak zgody na publikację w internecie... coraz więcej ludzi wie o prawie autorskim, ale mało kto wie, że osoba portretowana musi zgodzić się na opublikowanie swojego portretu .... to podlega prawu do ochrony wizerunku
Piękny :) A Monika... ma w spojrzeniu coś takiego, że oczu oderwać nie można :)
OdpowiedzUsuńJak tak się zastanawiam nad publikacją wizerunku w sieci, to sobie myślę, że czasem w przypadku aktów odmowa może wynikać ze względu na pracę czy pewne wykonywane przez człowieka zajęcia...
Piękna praca:)...Sydonia jak żywa...tematycznie jak najbardziej trafione pod jej charakterek i duszę :)))...nie mogę oderwać wzroku :)...Zaraz do niej zadzwonię choć nie wiem czy będzie w stanie odebrać telefon bo została wczoraj trafiona i zatopiona tak jak ja ;))
OdpowiedzUsuńportrety piekne ale bardziej podobają mnie się światy w których umieszczasz bohaterki portretów, jest w nich taki spokój jak w dobrym snie - gdy nie trzeba się rano zrywać do pracy :))
OdpowiedzUsuńCzekolada .... Dziekuję :) ...... a te odmówione mi to nie były akty, tylko normalne portrety .... nie zgodzenie się na akty to jest dość zrozumiałe
OdpowiedzUsuńNorbert ..... To dzięki Twojej fotce tak wyszło :)
abrah ..... pieknie określiłaś te moje tła pejzażowe ..... o takie odczucia mi chodzi
Jacku ...fotka...fotką ;)...ale całość powalająca w swojej wymowie...moją zasługą jest jedynie postać...cała piękna reszta to Twoje dzieło i wizja. Raz jeszcze powiem, że niesamowicie trafiłeś całością w jej osobowość i śmiem twierdzić, że będzie zchwycona:)
OdpowiedzUsuńKobieta jak wulkan gorąca... Piękne, to piękne, Nobert, chyba Ci zazdroszczę...
OdpowiedzUsuńciekawe zestawienie ....wywoluje interesujacy nastoj
OdpowiedzUsuń*Jacku cudowny kochany!!!! Gdzieżbym śmiała zabronić publikacji??? musiałabym oszaleć doszczętnie;D
OdpowiedzUsuńJestem absolutnie nieziemsko zauroczona, zszokowana, zachwycona i zaszczycona oczywiście!!!
*zauroczona przenośnią, światem wykreowanym przez Ciebie, metaforą do której się uciekłeś, a która przeszyła mnie na wskroś, tak osobiście i tak wewnętrznie. "Spektakl wieczoru"... czyż może być piękniej opowiedziane? :D
*zszokowana... hmmm. sobą :DDDD
Jak już powiedziano: "przy Tobie kobiety czują się wyróżnione"! to ja dodam do tego, że "potrafisz spojrzeć na kobietę tak, że pięknieje i rozkwita w niepojęty sposób"!:D
*zachwycona światłem i jego magią, snem i mnogością skojarzeń, emocji które kotłują się przez chwilę, by zaraz pomknąć, pogalopować przed siebie...
*zaszczycona...
wracałam do "Twoich sennych światów" wielokrotnie, ale nawet nie śmiałam marzyć... och wiesz... dziękuję!!!
wzruszyłeś i poruszyłeś mnie niezmiernie. Nie wiem jakim cudem udało Ci się dotknąć pewnego skrywanego, czułego mojego punktu, o którym jeszcze nie opowiadałam, ani nie zdradziłam się z nim nigdzie:DDD A mawiają, że intuicja to przywara kobiet;D Otóż od dzieciństwa marzyłam o teatrze aż nasiąknęłam nim po brzegi... dosłownie wychowałam się na deskach i wśród aktorów, którzy mi "matkowali"...a żeby postawić kropkę nad i poszłam uczyć się w tym kierunku, w moim ukochanym grodzie Kraka... Wtedy w moim życiu nastąpił poważny zwrot akcji i "mój teatr" prysnął jak bańka mydlana. Potem ciężko mi było wrócić, więc tylko muskałam go, odwiedzałam, stałam obok... i tak do dziś :DDDD A ja tak tęsknię....
umierają ludzie, którzy mi kibicowali, dodawali sił, poświęcali swój cenny czas... tęsknię za nimi i za "moim teatrem"...
Teraz zrozumiecie jak w tym momencie ważna staje się dla opowieść Jacka...
i...
nie wiem jakim cudem:DDDD
brak mi słów:DDD
PS. Przytulam Was wszystkich!!! Po kolei i na raz!!!! Dziękuję
PS2 Jacku, pozwolisz, że się pochwalę u siebie?:DDDDDDD
Sydonia ... już myślałem , że gdzieś wyjechałaś ;).... No miło mi, ze Ci się podoba :) .... ale zeby aż taki komentarz walnąc? ;D .... jestem oszołomiony Twoją reakcją :) ..... A teatr tak jakoś mi bardzo do Ciebie pasował, zwłaszcza po Twoim poscie o butoh i pozę tez dość teatralną przybrałas, więc to nie żadna intuicja, tylko skojarzenia ;) ..... oczywiście możesz sobie umieszczać ten portret, gdzie chcesz ... jutro wyślę Ci plik w naturalnych wymiarach :)
OdpowiedzUsuńbab1960 .... dziękuję..... cieszę się, że tu zaglądasz :)
:DDD
OdpowiedzUsuńJacku...
dla mnie to...
całość... ta metafora
wulkan
krzesełka, jak niemi aktorzy...
śnię piękny, czuły sen:D
To nie Twoje skojarzenia
to Twoja swoista wrażliwość :D
Dziękuję!!!
Nie mogę oderwać wzroku...
Szkoda, że nie można gdzieś jakichś zakładów postawić,bo byłabym pewna wygranej - ja stawiam, że nie zniknie - to się nie może nie podobać!
OdpowiedzUsuńgocha ..... Po reakcji w komentarzach, jakie napisała Sydonia, można śmiało wyciągnąć wniosek, że nie zniknie :) ..... Pozdrowienia
OdpowiedzUsuńja zagladam ....ale nie tak szybko....np Majka jest tak szybka , zanim sie zastanowie to mam juz linka od niej.....
OdpowiedzUsuńTwoje obrazki cieszą moje oczy więc mam nadzieję że będzie ich coraz więcej i coraz bardziej wyrafinowane... też przyznam że bardzo teatralny obraz ostatnio wszystko z teatrem mi się kojarzy po sztuce w kameralnej sali i bez zwyczajnej widowni lecz sam na sam z aktorami z ich gestami i emocjami tak też poczułam się wciągnięta wzrokiem kobiety na Twoim obrazie..
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Jacku.
Coś pięknego po prostu.
OdpowiedzUsuńPiękna kobieta i równie cudny pejzaż za Nią.
Sciskam Jacku.
kawał znakomitej roboty :)
OdpowiedzUsuńbab ..... Majka jest zawodowcem internetowym, więc się nie dziw :)
OdpowiedzUsuńświetlistości ..... Bardzo dziekuję :)
Dominika ..... :) miło tak być sciskanym przez Ciebie ;)
Krzysiek ...... :beer:
ciekawe kiedy mnie narysujesz :P mogę być z piersiami ;) co prawda będą mniejsze i bardziej płaskie, ale jakie :D
OdpowiedzUsuńTrafiłam :)))) Trafiłam do Autora :)
OdpowiedzUsuńKomentarzy pochwalnych były krocie, ale jak tu nie wyrażać zachwytu?
Portret powala oniryzmem przedziwnym w tle, za oknem jakąś nierealnością; ale za razem - tak doskonale oddaje postać Sydonii: jej twarz, ręka...
Piękna sztuka.
Pozdrawiam ciepło
Krzysiek! .... nic z tego, musiałbys przejść kosztowną operację ;) .....
OdpowiedzUsuńgranato ....... Trafienie do mnie, to chyba nie była zbyt trudna rzecz ;) ....... Bardzo dziekuję, za takie piękne zachwyty :)
Radość! Radość! :D
OdpowiedzUsuńAneta ....... :D :D :D
OdpowiedzUsuńŚwietna praca. Widziałam u Sydoni na blogu. Podziwiam, aż nie wiem co napisać.
OdpowiedzUsuńWitam sąsiada. Trafiłem całkiem przypadkiem (przez rzęsy) i chyba będę zaglądał.
OdpowiedzUsuńeve-jank ..... to co napisałaś, mówi wystarczająco wiele :) ..... Pozdrowienia
OdpowiedzUsuńfilhalandilas ..... witaj Marcin :) .... miło mi będzie jak zajrzysz :)
No i dobrze Jacku, że nie zostałeś piekarzem! Słodkie bułeczki także sprawiają ludziom radość ale nazwijmy to, dość ulotną ;)
OdpowiedzUsuńGIF ..... dzięki,.... ale ja nie jestem do końca przekonany, że to dobrze, że nie zostałem piekarzem ;)
OdpowiedzUsuńJacku - ruszaj na jakieś podyplomowe wypiekanie :)
OdpowiedzUsuńGIF .... faktycznie ... dawno nic nie wypiekłem .... muszę o tym pomyśleć :)
OdpowiedzUsuń